Dane third-party to informacje o użytkownikach zbierane przez zewnętrzne firmy, które same nie mają bezpośredniej relacji z konsumentem. Wykorzystywane w marketingu cyfrowym, te dane umożliwiają precyzyjne targetowanie reklam oraz analizę zachowań odbiorców. Marketerzy dzięki nim mogą śledzić trendy, optymalizować kampanie reklamowe oraz zwiększać liczbę konwersji. Należy jednak pamiętać, że korzystanie z danych stron trzecich wiąże się z kwestiami prywatności i koniecznością przestrzegania regulacji prawnych, takich jak RODO.

Źródła danych third-party w marketingu cyfrowym

Podmioty oferujące dane third-party gromadzą informacje z różnych zewnętrznych źródeł, które nie należą bezpośrednio do ich klientów. Do głównych źródeł danych third-party zaliczamy zebrane przez inne firmy: agregatory danych, platformy reklamowe i sieci afiliacyjne, popularne serwisy internetowe oraz bazy danych udostępniane przez agencje badawcze. W praktyce oznacza to, że marketerzy mogą kupować lub korzystać z anonimowych profili, obejmujących demografię, zainteresowania czy historię zakupów użytkowników. Na przykład firmy analityczne oraz platformy reklamowe, takie jak narzędzia do zarządzania kampaniami w Google Ads czy na portalach społecznościowych, gromadzą dane o zachowaniach internautów na wielu stronach. Dodatkowo, aplikacje mobilne czy sieci płatnych reklam wspierają wymianę danych między partnerami biznesowymi, co poszerza zakres dostępnych informacji o użytkownikach.

Dzięki różnorodności tych źródeł marketerzy uzyskują szeroki obraz grupy docelowej poza własną bazą danych. Jednocześnie zebrane w ten sposób dane często wymagają weryfikacji i łączenia z informacjami first-party, aby uzyskać pełen i zgodny z przepisami obraz klienta.

Dane third-party w kampaniach reklamowych Google Ads

Platforma Google Ads pozwala na wykorzystanie danych third-party do jeszcze precyzyjniejszego targetowania reklam. Informacje pochodzące od zewnętrznych dostawców mogą wzbogacić profile odbiorców, umożliwiając reklamodawcom kierowanie reklam do użytkowników o określonych zainteresowaniach czy zachowaniach zakupowych. W praktyce oznacza to, że firmy mogą dotrzeć do nowych grup docelowych spoza własnej bazy klientów. Szczególnie w kampaniach realizowanych w Sieci Reklamowej Google oraz na YouTube, dane third-party wspierają proces segmentacji odbiorców i wybór najlepiej dopasowanych grup. Korzystając z tych danych, reklamodawcy otrzymują możliwość dokładniejszego targetowania reklam oraz optymalizacji strategii marketingowej.

Aby skorzystać z danych third-party w Google Ads, reklamodawcy często łączą własne źródła informacji (np. listy klientów w Customer Match) z zasobami zewnętrznymi. Warto jednak pamiętać o zgodności z polityką Google i regulacjami dotyczącymi prywatności, takimi jak RODO. Zmiany w przeglądarkach i nowe przepisy mogą wpływać na dostępność zewnętrznych danych, dlatego obok danych third-party rośnie znaczenie danych first-party.

Znaczenie danych third-party w mediach społecznościowych

Na platformach społecznościowych takich jak Facebook, Instagram czy LinkedIn dane third-party mogą znacząco poprawić skuteczność kampanii reklamowych. Dzięki nim reklamodawcy rozbudowują profile swoich odbiorców o dodatkowe informacje demograficzne i behawioralne. Na przykład firmy z branży e-commerce potrafią docierać do internautów, którzy nie odwiedzili ich strony, ale interesują się podobnymi produktami. Dane pozyskiwane od zewnętrznych dostawców pozwalają tworzyć bardziej spersonalizowane grupy docelowe i przygotowywać treści lepiej dopasowane do oczekiwań odbiorców. Korzyścią płynącą z takich działań jest lepsze zaangażowanie użytkowników, co może przekładać się na wyższy wskaźnik interakcji z reklamami.

Wykorzystanie danych third-party w reklamach na social media pozwala na bardziej kompleksowe targetowanie, jednak należy pamiętać o polityce prywatności platform. Wprowadzane przez nie ograniczenia oraz regulacje prawne (np. RODO) mogą wpływać na dostępność i sposób używania tych danych.

Wyzwania i ograniczenia związane z danymi third-party

Korzystanie z danych third-party niesie ze sobą również szereg istotnych wyzwań. Przede wszystkim marketing zewnętrznych danych musi odbywać się z zachowaniem obowiązujących przepisów o ochronie prywatności, takich jak RODO czy CCPA. Każdy reklamodawca odpowiada za to, aby korzystać z dostępnych informacji zgodnie z prawem i zasadami etyki. Dodatkowo coraz więcej przeglądarek internetowych (np. Safari i Firefox) automatycznie blokuje pliki cookies firm trzecich, a Google zapowiedziało ich wycofanie w niedalekiej przyszłości. Oznacza to, że pozyskiwanie danych third-party staje się z czasem coraz trudniejsze. Problemem może być też sama jakość danych – w zbiorach zewnętrznych mogą występować duplikaty, nieaktualne wpisy czy brak szczegółów, które uniemożliwiają pełne dopasowanie grup odbiorców. Reklamodawcy nie mają też pełnej kontroli nad procesem pozyskiwania tych informacji, co wymaga od nich ostrożności przy wyborze dostawców i interpretacji zebranych danych.

W praktyce oznacza to, że pomimo potencjalnych korzyści, korzystanie z danych third-party wymaga zachowania ostrożności, ciągłego monitorowania zmian w technologii i dbałości o zgodność z prawem.

Alternatywy dla danych third-party – rosnąca rola danych first-party

W obliczu rosnących ograniczeń w gromadzeniu danych third-party, wiele firm skupia się teraz na alternatywnych rozwiązaniach. Najważniejsze stają się dane first-party, czyli informacje uzyskiwane bezpośrednio od użytkowników, na przykład podczas rejestracji na stronie, zakupów online czy interakcji z treściami marketingowymi. Coraz popularniejsze stają się także dane zero-party – to dane dobrowolnie przekazywane przez klientów w ramach badań ankietowych lub preferencji zakupowych. Własne bazy danych i systemy CRM pozwalają zbierać te informacje w sposób legalny i przejrzysty. W praktyce wykorzystanie silnej strategii first-party obejmuje integrację narzędzi analitycznych, takich jak Google Analytics, czy śledzenie zdarzeń za pomocą Pixel Facebooka. Zebrane w ten sposób dane umożliwiają precyzyjne targetowanie i personalizację reklam bez konieczności polegania na danych firm zewnętrznych. Dzięki temu firmy mają większą kontrolę nad informacjami o klientach oraz mogą szybciej reagować na zmiany rynkowe.

Inwestycja w dane first-party i zero-party staje się aktualnie istotną strategią w marketingu online. Pozwala ona tworzyć trafniejsze kampanie reklamowe, opierając się na sprawdzonych informacjach o klientach, oraz zabezpiecza firmę przed ograniczeniami związanymi z korzystaniem z danych firm trzecich.