O kliencie i wyzwaniu
Hospicjum Dobrego Samarytanina w Lublinie to placówka, w której pacjenci onkologiczni w terminalnym okresie choroby znajdują ciepło, wsparcie i profesjonalną opiekę paliatywną. Pomoc hospicyjna jest całkowicie nieodpłatna — zapewnia dostępność usług dla każdego potrzebującego, niezależnie od jego sytuacji materialnej. To także sprawia, że hospicjum w pełni zależy od finansowania z darowizn i wsparcia społeczności.
Zadanie, które dostaliśmy od Hospicjum, było konkretne i bardzo wymierne: zebrać fundusze na zakup pomp infuzyjnych — sprzętu medycznego niezbędnego do udzielania skutecznej opieki paliatywnej pacjentom onkologicznym. Cele kampanii określiliśmy razem z klientem:
- Zebrać kwotę umożliwiającą placówce zakup sprzętu
- Wygenerować duży odzew i zasięg dla samej zbiórki
- Wdrożyć na stronie zbiórki licznik wpłat motywujący do udziału
Wyzwanie kampanii zbiórkowej w branży opieki paliatywnej jest specyficzne: trzeba pokazać powagę sytuacji bez wpychania odbiorcy w rolę widza dramatu. Komunikat musi być empatyczny, ale jednocześnie aktywizujący — "każda pomoc, nawet najmniejsza, ma znaczenie", a nie "sytuacja jest beznadziejna".
Zakres i przebieg działań
-
Strategia kampanii
W ramach kampanii prowadzonych na Facebooku i Instagramie od pierwszego dnia skupiliśmy się na bezpośrednim celu zbiórki — pozyskiwaniu wpłat. Logika kampanii zbiórkowej w branży NGO jest inna niż klasyczny lead gen: nie pozyskujemy kontaktu do dalszej rozmowy, tylko prosimy o konkretne działanie — wpłatę.
Dlatego strategia była zbudowana wokół dwóch wzajemnie wzmacniających się komponentów:
- Kampania konwersyjna na wpłaty — prowadząca bezpośrednio na podstronę zbiórki, mierząc liczbę i wartość darowizn
- Działania budujące zasięg organiczny — przez kreacje zaprojektowane tak, żeby zachęcić do komentowania i udostępniania, co generowało dodatkowy ruch poza opłaconym
Kluczowym elementem strategii było zasugerowanie klientowi wdrożenia licznika wpłat na podstronie zbiórki — żywego wskaźnika postępu w czasie rzeczywistym, który okazał się jednym z najsilniejszych motywatorów do darowizn.
-
Targetowanie reklam
Kierowaliśmy kampanie do precyzyjnie zdefiniowanych grup odbiorców, dla których temat opieki paliatywnej i wsparcia hospicjum mógł realnie rezonować:
- Osoby w wieku 30–60 lat — grupa wiekowa, w której najczęściej pojawiają się doświadczenia związane z chorobą bliskich lub samodzielnym mierzeniem się z opieką nad osobą terminalnie chorą
- Mieszkańcy Lublina i okolic — lokalna geografia kampanii, bo hospicjum służy społeczności lokalnej, a lokalny zasięg generuje silniejsze poczucie odpowiedzialności społecznej
- Osoby aktywne na stronie Hospicjum — zaangażowani odbiorcy, którzy już mają związek emocjonalny z placówką
- Grupy "najbardziej podobnych" (lookalike audiences) — odbiorcy o profilu zbliżonym do osób już zaangażowanych w działalność hospicjum
-
Kreacje reklamowe
W kreacjach zbiórkowych ton komunikatu jest decydujący. Stworzyliśmy materiały, które podkreślały jeden kluczowy przekaz:
- "Każda pomoc się liczy, nawet ta najmniejsza" — komunikat obniżający próg wejścia. Osoba widząca reklamę nie myśli "muszę przelać 500 zł", tylko "mogę dać 20 zł i to też pomoże"
- Poinformowanie o konkretnym celu zbiórki — pompy infuzyjne, sprzęt medyczny, nie ogólne "wsparcie hospicjum". Konkret zwiększa zaufanie i poczucie wpływu darowizny
- Empatyczny, ale aktywizujący ton — bez wpychania odbiorcy w rolę biernego widza, bez wykorzystywania dramatycznych obrazów dla wymuszania reakcji

-
Licznik wpłat — element wzmacniający kampanię
Najważniejszą rekomendacją, jaką zasugerowaliśmy i wdrożyliśmy razem z klientem, był specjalnie zaprojektowany licznik wpłat — żywy wskaźnik aktualnej kwoty zebranej z zbiórki, wyświetlany w czasie rzeczywistym na podstronie. Wskaźnik pokazywał także procent realizacji celu — co ile wpłat zbliżało dochodzącego do strony o krok bliżej celu finansowego.
Dlaczego to działa:
- Efekt społeczny dowód — kwota "już zebrana" pokazuje, że inni już wsparli zbiórkę. To dosłowny social proof darowizn
- Efekt postępu — ludzie chętniej przyłączają się do akcji, która już "działa", niż do takiej, która dopiero startuje
- Efekt pilności — wskaźnik procent zbliżającego się celu generuje pragnienie "dopomóc dociągnąć do końca"
Równolegle prowadziliśmy bieżącą optymalizację kampanii — korygowaliśmy targetowanie, rotowaliśmy kreacje, wzmacnialiśmy te, które generowały najwięcej wpłat przy najlepszym koszcie pozyskania darczyńcy.
Wyniki
-
Kwota zebrana
w niecałe 1,5 tygodnia:
20 000+ zł -
Łączna liczba
wyświetleń materiałów:
116 213 -
Udostępnienia materiałów
reklamowych przez społeczność:
165 -
Cel zbiórki osiągnięty:
100%
Wnioski — co zadecydowało o sukcesie
Kampania dla Hospicjum Dobrego Samarytanina pokazała, że marketing NGO ma własną logikę — i że dobrze przemyślana strategia potrafi w niecałe 1,5 tygodnia dostarczyć kwotę, która w tradycyjnych zbiórkach offline zbierałaby się miesiącami:
- Odpowiednie targetowanie do osób z empatycznym profilem — wiek 30-60 lat, mieszkańcy Lublina, osoby już aktywne wokół hospicjum. To grupy, dla których temat opieki paliatywnej miał realne odniesienie do własnych doświadczeń lub doświadczeń bliskich
- Komunikat "każda pomoc się liczy" — obniżający próg wejścia. Zamiast prosić o duże kwoty, pokazywaliśmy, że każda darowizna ma znaczenie. To istotnie zwiększyło liczbę osób, które realnie wpłaciły coś — choćby symboliczną kwotę
- Licznik wpłat na stronie zbiórki — element, który okazał się jednym z najsilniejszych motywatorów. Widząc, ile inni już wpłacili i jaki procent celu pozostał do zebrania, użytkownicy chętniej przyłączali się do akcji. To social proof w czystej postaci, działający 24/7
- Aktywne udostępnienia generujące zasięg organiczny — 165 udostępnień to nie tylko reklamy płatne, to społeczność, która stawała się ambasadorem zbiórki. Każde udostępnienie generowało dodatkowy ruch, którego nie kupiliśmy — dostaliśmy go w nagrodę za atrakcyjność kreacji
20 000+ zł w niecałe 1,5 tygodnia to wynik, który dla zbiórki na konkretny sprzęt medyczny w lokalnej skali ma realne znaczenie — przekłada się na konkretne pompy infuzyjne, które trafiły do rąk pacjentów onkologicznych Hospicjum Dobrego Samarytanina.
Sprawdź także
Chcesz dowiedzieć się, jak możemy
pomóc Twojej firmie?
Skontaktuj się z nami, a przygotujemy rozwiązanie skrojone dokładnie pod Twoje potrzeby.
porozmawiajmy